/** */

Aktualności

Batalia o ruch jednokierunkowy na Pierwszej Obwodnicy

Przy okazji planowanego remontu torowiska w ulicy Podwale, Dunajewskiego i Basztowej w obecnym roku, wraca temat wprowadzenia ruchu jednokierunkowego wokół Plant. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie chce zmian w organizacji ruchu na Pierwszej Obwodnicy. Przeciwko są jednak krakowscy radni.

 

Koncepcja wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na Pierwszej Obwodnicy pojawił się w 2013 roku. Jej celem miało być uspokojenie ruchu oraz wyeliminowanie tranzytu w centrum miasta, jednocześnie skutkując poprawą warunków ruchu dla pociągów tramwajowych i autobusów. Pomysł zakłada likwidację pasa ruchu, położonego bliżej Plant. Zamiast niego ma się pojawić dwukierunkowa ścieżka rowerowa. W dalszej kolejności zlokalizowane będzie wyniesione torowisko, przystosowane również dla ruchu autobusów. Najdalej od Plant ma znaleźć się pas ruchu dla pojazdów, poruszających się tylko w jednym kierunku, przeciwnym do wskazówek zegara.

 

Pomysł spotkał się z różnym przyjęciem. Zdecydowanie poparli go specjaliści od inżynierii ruchu i transportu w miastach, a także pasażerowie pojazdów komunikacji miejskiej oraz rowerzyści. Przeciwko byli oczywiście kierowcy, a także część mieszkańców, chociaż w tym ostatnim przypadku ciężko określić, jak duża była to grupa. Sprzeciw zgłosili również krakowscy radni miejscy.

 

W międzyczasie przygotowany został projekt przebudowy torowiska w ulicy Podwale, Dunajewskiego i na fragmencie ulicy Basztowej do skrzyżowania z ulicą Długą, obejmujący planowaną zmianę w organizacji ruchu. Do realizacji inwestycji jednak nie doszło z powodu braku środków finansowych. W międzyczasie Prezydent Krakowa częściowo wycofał się z pomysłu wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na Pierwszej Obwodnicy, pozostawiając go jedynie na odcinku pomiędzy Dworcem Głównym przez ulicę Basztową, Dunajewskiego i Podwale, do skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego.

 

W projekcie Budżetu Miasta Krakowa na 2015 roku przewidziano środki finansowe na remont między innymi wyeksploatowanych torowisk w ulicy Podwale, Dunajewskiego i Basztowej. Obecnie trwa przygotowanie brakującej dokumentacji na przebudowę ulicy Basztowej pomiędzy Dworcem Głównym i węzłem Basztowa LOT. W najbliższym czasie powinien być ogłoszony przetarg na realizację prac, które mogłyby się zacząć jeszcze wiosną.

 

O konieczności ograniczenia ruchu indywidualnego na Pierwszej Obwodnicy nie trzeba przekonywać pasażerów krakowskich tramwajów i autobusów, które każdego dnia są blokowani przez samochody skręcające w lewo ulicę Krowoderską, czy Kopernika. Wąskie uliczki w centrum miasta wykorzystywane są obecnie jako alternatywa do objazdu Alei Trzech Wieszczów czy ulicy Lubomirskiego i alei Powstania Warszawskiego, a przecież nie zostały stworzone do obsługi ruchu tranzytowego, tylko mieszkańców. Tymczasem obecnie, na ulicy Długiej, Karmelickiej czy Lubicz w pewnych okresach dniach tworzą się zatory drogowe, które opóźniają pociągi tramwajowe i autobusy.

 

Ograniczanie ruchu w centrum miast jest ogólnoeuropejską tendencją. Ludzie szybko doceniają wartość przestrzeni wolnej od samochodów i chcą jej poszerzenia. Miejmy nadzieję, że obecnych projekt uda się obronić i zostanie zrealizowany. Wówczas łatwiej będzie przekonać obecnych przeciwników do jego rozszerzenia na pozostałe ulice na Pierwszej Obwodnicy.

Komentarze  

 
+3 #2 105 2015-01-23 03:25
Odkąd usłyszałem o tym projekcie jestem jego wielkim fanem. Nie rozumiem tylko pomysłu wynoszenia torowiska ponad poziom ulicy. Rozumiem, że powinno istnieć jakieś fizyczne ograniczenie dla wjazdu samochodów na trambuspas, ale trzeba też pamiętać o tym, że przystanki powinny być przyjazne dla wsiadających. W ostatnich latach przebudowano na typ wiedeński przystanek Urzędnicza i myślałem, że na Starym Mieście wszystkie przystanki zostaną przerobione właśnie w ten sposób - w końcu celem jest maksymalne zniechęcenie kierowców do jeżdżenia tamtędy i uatrakcyjnienie terenu dla pieszych. Pomysł podnoszenia torów tramwajowych trochę się z tym kłóci, bo zamiast wsiadać z poziomu ziemi nie pokonując różnicy wysokości, trzeba będzie wspiąć się o tych kilkanaście centymetrów, co dla niektórych starszych osób może być problemem. Może przewidziano jakieś inne rozwiązanie na przystankach, a jeśli tak to czy ktoś wie jakie? Nie lepiej i taniej byłoby zainstalować zwykłe separatory?
 
 
+15 #1 Maciej Tomaszewski 2015-01-16 05:28
Masz rację, bardzo przyjemnie się czyta komentarze pod artykułami, gdzie krzykacze samochodowi są bardzo "łapkowani" w dól - to oznacza, ze społeczeństwo dojrzewa ;) Niestety, w dalszym ciągu mamy wielu hejterów którzy uważają, że samochód jest naturalną częścią miasta i jak komuś to nie odpowiada, to niech wyprowadza się na wieś...
 

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 654 gości oraz 2 użytkowników.