Aktualności
Trwa XI Parowozjada w Chabówce
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: sobota, 22, sierpień 2015 21:00
- PSMKMS
- Odsłony: 1660
Dziś w Chabówce rozpoczęła się kolejna, XI Parowozjada. Impreza przeznaczona dla miłośników parowozów i historycznych pociągów, potrwa do jutrzejszego wieczora. Udział w niej bierze aż osiem parowozów, w tym jeden słowacki, a także spalinowe pojazdy ze skansenu w Chabówce.
Parowozjazda organizowana od jedenastu lat w Skansenie Taboru Kolejowego w Chabówce miała być przeciwwagą dla wolsztyńskiej Parady Parowozów, mającej swoje początki jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Małopolska impreza z biegiem lat zaczęła jednak przewyższać swój wielkopolski pierwowzór. Podczas Parowozjady od początku prezentowano całe składy pociągów, a nie tylko same lokomotywy. Dodatkowo, w tym roku właśnie w imprezie w Chabówce udział wzięło więcej parowozów, niż w maju w Wolsztynie. Ponadto, kolejny rok z rzędu dla sympatyków starych lokomotyw przygotowano niespodziankę. W ubiegłym roku gwiazdą imprezy był wracający po dłuższej przerwie do ruchu parowóz OKz32 - 2, będący swoistym symbolem trasy kolejowej z Krakowa do Zakopanego, dla której został przecież zaprojektowany. W tym roku na Parowozjadę przygotowano inny tendrzak. Do ruchu, na szczęście po znacznie krótszej przerwie, powrócił bowiem parowóz TKt48 - 191. Ponadto, udział w imprezie wzięły jeszcze następujące lokomotywy:
- tabor z Chabówki: OKz32-2, Ty42-107, TKh49-1, zabytkowa lokomotywa spalinowa SP42-260 i zabytkowy wagon motorowy SN61-168;
- parowóz ze Słowacji 477.013;
- parowóz KSK Wrocław TKh 05353;
- parowóz Ty42-24 ze skansenu w Pyskowicach;
- parowóz Ol49-69 z Parowozowni Wolsztyn.
Na tym jednak nie koniec atrakcji. PKP Cargo tradycyjnie bowiem na czas odbywającej się w Chabówce Parowozjady, ściągnęło tu praktycznie historyczną już lokomotywę EU06 - 01. W tym roku nie był to jedyny interesujący elektrowóz, jaki pojawił się w Chabówce. Z Ostrowa Wielkopolskiego sprowadzono bowiem lokomotywę EU07 - 195, która w ostatnim czasie odzyskała historyczne, oliwkowe malowanie. Pojazd ten poprowadził poranny pociąg specjalny z Chabówki do Zakopanego i następnie luzem powrócił do Chabówki.
Tegoroczna Parowozjada jest kolejnym symptomem, dającym nadzieję na dobrą przyszłość dla kolei muzealnej w Polsce. W trakcie tegorocznych wakacji w aż trzech regionach naszego kraju kursują regularne pociągi prowadzone trakcją parową. Poza Małopolską i Wielkopolską, również na Dolnym Śląsku zdecydowano się uruchomić takie przejazdy. W Chabówce w końcu zwiększa się liczba czynnych parowozów. W przyszłym roku do jedynej czynnej wolsztyńskiej lokomotywy Ol49 - 69 w końcu powinien dołączyć parowóz Pt47, a także drugi Ol49, który został skierowany do naprawy. Równolegle, kolejne koleje wąskotorowe uzyskują dofinansowania na kosztowne remonty swoich parowozików. Wiadomo, że wciąż odstawione pozostaną najciekawsze parowozy w naszym kraju, czy to wolsztyński Ok22, Pm36 czy Tr5, czy należąca do skansenu w Chabówce Tr12. Najważniejsze jednak, że kolej muzealna, tak jak ta normalna w naszym kraju, po bardzo chudych latach, w końcu zaczęła podnosić się z łopatek. Miejmy więc nadzieję, że w przyszłym roku w Chabówce zobaczymy jeszcze więcej czynnych parowozów.

