/** */

LAZ A183

W nocy z piątku na sobotę, z 23 na 24 listopada 2007 roku, w zajezdni Wola Duchacka gościł ukraiński autobus LAZ. Niskopodłogowego pojazdu, wręcz rażącego wzorowaniem się na zachodnich konstrukcjach autobusów, krakowskie MPK na szczęście chyba nie zamierza kupować.

 

Ukraiński autobus trafił do Krakowa w drodze powrotnej z Kielc na Ukrainę. Przedstawiciele MPK Kielce, które przez trzy dni testowały LAZ-a A183, ponoć są bardzo zadowoleni z jazdy próbnych tego pojazdu i wyrażają zamiar zakupu kilku sztuk jeszcze w tym roku. Cena w pełni niskopodłogowego autobusu jest bowiem bardzo konkurencyjna nawet w stosunku do polskich Jelczy. Jeden pojazd kosztuje tylko niecałe 350 000 złotych. 

 

W Krakowie przez krótką chwilę niektórzy mieli pomysł, by zakupić tego typu autobusy jako "jednorazowe". Bardziej opłaca się bowiem skasować taki pojazd po sześciu latach eksploatacji i kupić nowy. Niestety, autobus mimo dość ładnego wyglądu i wyposażenia w zachodnie części, w środku ujawnia swój prawdziwy obraz. Rażą źle złożone elementy. Jeden z oglądających pojazd w Krakowie stwierdził nawet, że jest on "zmontowany gorzej niż Jelcz". Lepiej nie wnikać więc, jak złożone zostały zachodnie elementy chociażby układu napędowego. Inną wadą jest brak stosowania w konstrukcji elementów ze stali nierdzewnej, co obecnie nawet w Jelczu jest nie do pomyślenia.

 

Ukraiński autobus przyjechał do Krakowa w piątek o godzinie 17. Przenocował w zajezdni na Woli Duchackiej, po czym w sobotę około południa odjechał na wschód. Miejmy nadzieję, że do Krakowa już nie wróci. 

Autobus LAZ A18...
Autobus LAZ A18...

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 284 gości oraz 2 użytkowników.