Jelcz M083C Libero
- Nadrzędna kategoria: Autobusy
- Kategoria: Autobusy testowane w Krakowie
- Opublikowano: wtorek, 11, grudzień 2012 22:12
- PSMKMS
- Odsłony: 2001
W połowie października 2007 roku w naszym mieście na testach przebywał najnowszy produkt jelczańskich zakładów samochodowych, autobus Jelcz M083C Libero. Pojazd wizualnie zrobił w Krakowie całkiem niezłe wrażenie. Niestety, im dłużej się nim jeździło, tym gorsze zdanie można było sobie o nim wyrobić.
Potrzeba wprowadzania do eksploatacji autobusów ośmiometrowych daje o sobie znać coraz częściej. Małe i tanie pojazdy, mogące kluczyć po wąskich uliczkach osiedlowych, powoli stają się alternatywą dla kursujących rzadko i drogich w eksploatacji autobusów dwunastometrowych. Równocześnie, takie autobusiki dają zdecydowanie większy komfort podróży pasażerom, niż masowo użytkowane przez przewoźników prywatnych busy, często przerabiane wręcz z samochodów dostawczych. Nie dziwi więc fakt, że producenci obecni na polskim rynku powoli zaczynają dostrzegać swoją szansę w tego typu pojazdach. Pierwszy krok zrobił Solaris wypuszczając swój model Alpino. Jednak Polskie Autobusy już kilka lat wcześniej przystąpiły do stworzenia ośmiometrowego pojazdu z prawdziwego zdarzenia, w międzyczasie wypuszczając na rynek Jelcza M081MB Vero, który jednak do końca nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Historia pojazdu, z którego bezpośrednio wywodzi się obecnie Jelcz Libero, rozpoczęła się w 2000 roku. Wtedy to Autosan zbudował autobus, oznaczony symbolem A613MN Mini. W sumie powstały cztery prototypy. Mimo sporego uznania, dalsza produkcja została wstrzymana z powodu wycofania się węgierskiej firmy Csepel, która dostarczała podwozia. Autosan musiał więc tworzyć konstrukcję pojazdu od nowa.
W 2002 roku zaprezentowany został kolejny model A0808MN Koliber, zaprojektowany całkowicie przez inżynierów z Autosana. Wykonano w sumie dwa egzemplarze, z których jeden trafił do normalnej eksploatacji. Niestety, problemy z pogarszającą się gwałtownie sytuacją na rynku autobusów w Polsce spowodowały, że postanowiono rozgraniczyć specjalizację ofert Austoana i Jelcza. Ten pierwszy zająć się miał autobusami międzymiastowymi, Jelcz z kolei przejął wyłącznie rynek pojazdów miejskich. W rezultacie dalsze prace przy rozwoju konstrukcji pojazdu ośmiometrowego przeniesione zostały z Sanoka do podwrocławskiej fabryki, jednocześnie skutkując kolejnymi opóźnieniami, które jeszcze powiększyły się z powodów finansowych zakładów.
W końcu jednak na targach Transexpo w Kielcach w 2006 roku zaprezentowany został Jelcz M083C Libero. Pojazd liczy 8500 mm długości, 2400 mm szerokości 2630 mm wysokości. Na pokład zabrać może 52 pasażerów w tym 16 na miejscach siedzących. Pojazd napędzany jest silnikiem Cummins ISBe4 160B, o mocy 118 kW, spełniającym normę Euro 4.
Pojazd z zewnątrz robi bardzo dobre wrażenie. Widać, że wygląd pudła został dopracowany. Znacznie gorzej jest już w środku pojazdu. Mimo sporych rozmiarów, wnętrze autobusu jest dość ciasne i moim zdaniem znacznie mniej przestronne, niż w Jelczach M081MB. I to mimo, że Libero posiada znacznie korzystniej umieszczony silnik na tylnym zwisie, w rezultacie czego cała powierzchnia autobusu przed drugą osią pozbawiona jest stopni. Z przodu autobusu rażą wysokie osłony nadkoli oraz dominująca kabina kierowcy, co skutkuje bardzo ciasnym przesmykiem pomiędzy pierwszymi drzwiami a resztą pojazdu. Z tyłu znalazło się 13 miejsc siedzących, które również sprawiają wrażenie upakowanych i to nawet nie z powodu małej szerokości pojazdu co wysokości. Przykładowo zajmując miejsce siedzące pod oknem koniecznie trzeba uważać na głowę, by nie uderzyć nią o podsufitkę. Kabina kierowcy to ergonomiczna porażka. Swoim wyglądem razi pulpit, nie dość że kierownica zasłania poszczególne zegary, to kierowca musi się dość mocno wychylić, by sięgnąć przycisków do otwierania drzwi nie wspominając już o dźwigni retardera.
Jednak najbardziej odczuwalnym elementem autobusu, który zdecydowanie negatywnie odbija się na komforcie pasażerów, jest manualna skrzynia biegów ZF. Urządzenie to być może nie zostało zbyt dobrze dobrane lub obecnie znajduje się w nienajlepszym stanie, jednak powoduje to dość nieprzyjemne bujanie autobusu podczas jazdy, nie wspominając już o męczeniu się kierowcy, który co chwilę musi walczyć z drążkiem. Czyżby konstruktorzy z Jelcza nie zauważyli, że obecnie automatyczna skrzynia biegów w autobusach miejskich jest już normą??
Podsumowując, pojazd ten przez wiele lat był oczekiwany i wraz ze swoim powstawaniem wzbudzał wiele nadziei i oczekiwań, jednak wciąż konstrukcja ta jest niedopracowana. Szkoda, bo Jelcz miał szansę stworzyć model od podstaw, który mógłby podbić rynek wielu polskich miast. Jednak podwrocławska firma najwyraźniej nie skorzystała z okazji i wyszło takie byle co. Ładne na zewnątrz, nieco gorsze w środku, a już tragiczne, gdy trzeba przejechać kilka przystanków.
Jelcz M083C Libero był prezentowany w Krakowie przez około dwa tygodnie. W tym czasie kursował na liniach numer 101 i 109, 120 i 162 ( dwie ostatnie linie to łączenia z brygadą linii 109 ). Podczas testów, pojazd stacjonował w zajezdni Wola Duchacka.

