/** */

Wydarzenia

Melonem OFF-Route - 30.08.2008

Imprezy komunikacyjne rządzą się swoimi prawami. Oczywiście najlepsze są te, podczas których dany pojazd sfotografować można w najbardziej nietypowych dla niego miejscach. Stąd pomysły na nocne przejazdy po Krakowie, wycieczki nie krakowskim taborem tramwajowym po naszej sieci, czy w końcu słynny cykl "IKARUSEM ekstremalnie", podczas którego w ciągu trzech lat odwiedziliśmy wiele miejsc, w których Ikarusa nigdy wcześniej, a zapewne również nigdy później, już nie widziano. Nie ma co ukrywać, odkąd kilka lat temu wpadliśmy na pomysł, by Ikarusem wyjechać poza Kraków, zawsze ciągnęło nas, by po raz kolejny przekroczyć na pokładzie autobusu MPK granice naszego miasta. Gdy Ikarusów zabrakło, postanowiliśmy kontynuować chyba najlepszy nasz pomysł na imprezę, jaki kiedykolwiek przyszedł nam do głowy. Tym razem wybór padł na autobus Autosan H6-20. Pojazdy zwane popularnie Melonami i nie wiedzieć czemu noszące miano "autobusu", powoli znikają z krakowskich ulic. W naszym mieście nie zobaczymy już najstarszych i mających niewątpliwie najgorszą opinię Autosanów z pojedynczą parą drzwi. W ruchu pozostało zaledwie kilka Melonów z podwójnymi drzwiami. Jednym z nich postanowiliśmy się wybrać na podbój podkrakowskich dróg i bezdroży.

 

Termin imprezy wyznaczony został na ostatnią sobotę wakacji, czyli na dzień 30 sierpnia 2008 roku. Spośród nielicznej grupy ocalałych Melonów, wybrany został pojazd numer BA117, posiadający po prawej stronie kierowcy dodatkowe siedzenie dla pasażera, co było szczególnie ważne przy tak małym pojeździe. Zresztą, niełatwo było wziąć udział w imprezie. Gabaryty Melona skutkowały bowiem tym, że w środku zmieściło się zaledwie 25 osób, z czego zaledwie 17 na miejscach siedzących. Reszta musiała stać lub... siedzieć na składanych stołeczkach, a takich pasażerów oczywiście nie zabrakło. Tradycyjnie, kilka tygodni przed imprezą wykonany został objazd trasy, po której pewnym było, że będzie to niewątpliwie najbardziej ekstremalna krakowska impreza autobusowa.

 

Początek imprezy zaplanowany został pod zajezdnią Bieńczyce o godzinie 9:00. Znacznie wcześniej już na ulicy Makuszyńskiego zjawili się uczestnicy imprezy, przygotowując sobie pozycje startowe do zajęcia najlepszych miejsc w środku ciasnego Melona. Imprezowy Autosan w końcu wyjechał po nas z zajezdni. Za kierownicą znów usiadł Darek, nasz kolega miłośnik, kiedyś uczestnik imprez, teraz kierowca z zajezdni Wola Duchacka. Przed wakacjami to właśnie on wyczyniał cuda Jelczem M182MB podczas nocki. Teraz przyszła kolej na nieco mniejszy, ale za to równie wymagający pojazd, jakim jest Melon. Jak okazało się w czasie imprezy, Darek jak zwykle nie zawiódł.

Początek imprez...

Punktualnie o dziewiątej wyruszyliśmy w trasę. Na początek podjechaliśmy na skrzyżowanie przy ulicy Wiślickiej, gdzie zabrać mieliśmy spóźnionego organizatora przejazdu. Następnie, podążyliśmy na Batowice, by tędy dostać się do Pielgrzymowic. Wcześniej jednak zatrzymaliśmy się na fotostop przy kapliczce w Batowicach.

Przy kapliczce ...

Następny fotostop odbył się już na trasie linii 260, czyli dawnej 267, której właśnie zmieniono trasę.

W drodze do Pie...

W Pielgrzymowicach zajechaliśmy oczywiście na pętlę. Niektórzy (hihihihi), po traumatycznej podróży liniowym autobusem numer 267 kilka lat temu, zaglądają tu teraz tylko podczas imprezowych przejazdów. Tym razem wszystko było jednak w porządku, a miłe wspomnienia z najlepszej moim zdaniem imprezy "IKARUSEM ekstremalnie" sprzed roku przywołały koty, które szwędały się przy pętli. Darek, który wtedy uczestniczył w imprezie jako uczestnik, stwierdził jednak że nie było wśród nich tego samego kota, którego głaskał podczas naszej ubiegłorocznej imprezy,

Na pętli w Piel...

Z Pielgrzymowic pojechaliśmy do Zagórzyc Dworskich, gdzie również docierają liniowe autobusy MPK.

W Zagórzycach D...

Teraz rozpoczął się pierwszy etap "OFF-Route-owej" części naszej imprezy. Skierowaliśmy się bowiem do Goszczy, gdzie autobusy MPK już nie docierają. Ciekawostkę stanowi fakt, że kilka lat temu, gdy wraz z kolegą Przemkiem objeżdżaliśmy trasę pod pierwszą część "IKARUSEM ekstremalnie", doszliśmy do wniosku, że Ikarus nie pokona tego odcinka drogi. Późniejsze nasze doświadczenia zweryfikowały nasz pogląd na możliwości Ikarusów. Stąd teraz nie mieliśmy już żadnych obaw o przejazd Melonem. Kolejny fotostop odbył się tuż przed Goszczą, w miejscowości Kielnik.

W miejscowości ...
W drodze do Gos...

W Goszczy oczywiście większość uczestników rzuciła się w kierunku przebiegającej tędy linii kolejowej. Niestety, nie zdążyli się ustawić do zdjęcia...

Ekspres przejeż...

Tymczasem Melonik zrobił mały najazd...

Melon zjeżdża n...

Oczywiście, znów zaczęło nas ściągać poza asfalt...

Melon na tle pó...

Ściąganie z asfaltu skończyło się dość daleką wycieczką w pole...

Wśród pól i las...

Plener fotograficzny w Goszczy, jak widać po zdjęciach, zajął nam dość sporo czasu. Tymczasem na uczestników czekało jeszcze wiele atrakcji tego typu. Zwłaszcza, że kolejnym naszym celem były Łososkowice.

W drodze do Łos...
Znów Wilków, al...

W końcu powróciliśmy jednak w rejony, które obsługuje krakowskie MPK. Poniżej fotka już z trasy linii 202, tuż przed Łososkowicami.

Tuż przed Łosos...

Tuż przed Łososkowicami znów zjechaliśmy z asfaltu, tym razem w miejscowości Skrzeszowice, która może poszczycić się osiedlem bloków, wokół których znajdują się chodniki, za to na jezdni nie ma asfaltu. My wybraliśmy jednak nieco inny plener fotograficzny.

Skrzeszowice.

Stąd blisko już było do pętli w Łososkowicach. Znów powróciły wspomnienia z imprezy "IKARUSEM ekstremalnie". Tym razem pogoda znów dopisała. Mimo czarnych chmur na niebie, na pętli zaświeciło nam słonce.

Na pętli w Łoso...

Po wykonaniu zdjęć w Łososkowicach, postanowiliśmy się skierować w zupełnie innym kierunku, niż liniowy autobus numer 202. Skierowaliśmy się bowiem na południe, do miejscowości Biórków Wielki.

W drodze do Bió...
W drodze do Bió...

Nazwa Biórków Wielki zapewne niewielu mówi cokolwiek. Jest to mała wioska położona tuż obok drogi z Krakowa do Proszowic. Biórków znany jest jednak nie tylko z pięknego, drewnianego kościoła. To właśnie tu znajdowała się stacja kolejki wąskotorowej z Jędrzejowa do Kocmyrzowa. Wiele lat temu, miałem przyjemność podróżować tędy pociągiem. Teraz, po dawnej wąskotorówce ostał się tylko budynek stacyjny, położony nad stawami rybnymi. Tory kolejki zobaczyć można gdzieniegdzie w asfalcie. Nawet nasypy ciężko dostrzec, gdyż przez lata zostały zniwelowane. Drewniany kościół, budynek dawnej stacji wąskotorowej i w końcu stawy, czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce na wykonanie zdjęć??

Na tle drewnian...
Przy budynku da...
Przy stawach w ...
Przy stawach w ...
Chyba najpiękni...

Przepełnieni ilością wizualnych wrażeń, musieliśmy na chwilę przerwać naszą podróż i zajechać pod sklep w Biórkowie Małym, by poprzez zaopatrzenie się w prowiant, nabrać sił na dalszą część wycieczki. Melon pod sklepem i zarazem remizą w tej małej wiosce, wyglądał wyjątkowo ciekawie.

Pod remizą w Bi...

Kolejnym celem na trasie naszej wycieczki był Karniów i Czulice. Aby się tam dostać, skręciliśmy z głównej trasy na drogę prowadzącą przez Pietrzejowice. Tu odbył się kolejny fotostop.

Fotostop w Piet...

Drugie podejście do fotostopu w tej miejscowości okazało się być zdecydowanie bardziej udane. Za tło posłużyła panorama kombinatu w Nowej Hucie.

W drodze do Kar...

W Karniowie zatrzymaliśmy się przy starej pętli, a także obok remizy.

Na starej pętli...
Przy remizie w ...

W Czulicach obowiązkowym punktem programu był fotostop pod kościołem. Tym razem nie było tu nikogo, kilka lat temu musieliśmy się za to przeciskać Ikarusem pomiędzy samochodami.

Pod kościołem w...

W dalszej części imprezy wciąż podróżowaliśmy na południe. Część uczestników przejazdu wysiadła przed Wróżenicami, by poczekać na Melona i uchwycić go na zdjęciach w drodze powrotnej w kierunku Pleszowa.

W drodze powrot...

Do Pleszowa mieliśmy jednak daleko, zwłaszcza że planowaliśmy tam dotrzeć drogą możliwe najbardziej okrężną. W Kościelnikach skręciliśmy więc na Węgrzynowice. W połowie drogi poprowadzonej przez pola, zatrzymaliśmy się na fotostop.

Wśród nowohucki...

Do Węgrzynowic tym razem nie wjeżdżaliśmy. Melony wciąż bowiem można zobaczyć na linii 110. Pojechaliśmy za to w kierunku Wadowa i Łuczanowic, skręcając jednak w ostatniej chwili na Krzysztoforzyce. Wioska ta leży wcięta pomiędzy granice Krakowa, wzdłuż których kursują autobusy linii 110 i 117. Do Krzysztoforzyc jednak MPK wciąż nie dociera, mimo że w wiosce wybudowano już pętlę, a uruchomienie autobusu jest planowane od lat. Na razie mieszkańcom starczyć musiał widok imprezowego Melona. Już myśleliśmy, że to specjalnie dla nas przygotowano te bramy z kwiatów. Niestety, myliliśmy się. Cała wieś czekała bowiem na młodą parę. Przed udekorowanymi domami czekali mieszkańcy, a w środku wsi ustawiono wielką bramę, pod którą jednak nie mieścił się Melon. Tubylcy niezbyt skłonni byli do usunięcia swojej konstrukcji. Na szczęście stwierdzenie, że jest to droga publiczna i mamy prawo nią przejechać, wystarczyło. "Konstruktorzy", wprawdzie niezbyt szczęśliwi, ale w końcu usunęli swoje dzieło z jezdni. My mogliśmy ruszać dalej.

Brama z kwiatów...

Na niedoszłej pętli w Krzysztoforzycach, postanowiliśmy sobie zrobić wspólne pamiątkowe zdjęcie wszystkich uczestników przejazdu.

Pamiątkowa fotk...

Widok wyjeżdżającego ze wsi Melona niezwykle ucieszył budowniczych kwiatowej bramy, którzy znów zabrali się za stawianie swojej konstrukcji. My tymczasem tuż za wsią zatrzymaliśmy się na kolejny fotostop.

Tubylcy na kład...
Pod budynkiem s...

Po wizycie w Krzysztoforzycach, powróciliśmy w granice administracyjne Krakowa. Teraz skierowaliśmy się pod budynek stacji w Nowej Hucie, gdzie niestety nie docierają już żadne pociągi pasażerskie. Także sam budynek, niedawno opuszczony przez kolejarzy, sprawia nieciekawe wrażenie.

Pod budynkiem s...

Dlatego nie zabawialiśmy tu zbyt długo. Za to udaliśmy się do kolejnego gwoździa programu, jakim był przejazd przez słynny tunel pod stacją w Nowej Hucie. Przez obiekt ten chcieliśmy przejechać już kilka lat temu, na pierwszej imprezie "IKARUSEM ekstremalnie". Wtedy w ostatniej chwili odpuściliśmy, dochodząc do wniosku, że możemy zaklinować Ikarusa w środku tunelu. Teraz dysponowaliśmy znacznie mniejszym pojazdem. Sam tunel w międzyczasie przeszedł gruntowny remont, podczas którego w jego wnętrzu pojawiło się oświetlenie. Mogliśmy więc spokojnie ruszać w czeluści tunelu. Co bardziej zaniepokojeni swoim losem, przed wjazdem do tunelu schylili głowy...

Melon wyszedł z...

Zadowoleni z przejazdu, wysiedliśmy po drugiej stronie tunelu, po czym nasz Melon zabrał się w drogę powrotną, by przy kolejnej próbie pokonanie tunelu zapozować nam do zdjęć.

Melon wraca prz...
By po chwili po...

Po wizycie w tunelu, podjechaliśmy jeszcze w kierunku stacji towarowej w Nowej Hucie.

Na stacji towar...

Zadowoleni z udanej przeprawy przez tunel, podążyliśmy w kierunku ostatniego etapu naszej imprezy. Z Ruszczy udaliśmy się najpierw do ulicy Igołomskiej, by następnie skręcić do Wyciąża. Następny fotostop odbył się na ulicy Drożyska. Tradycyjnie zatrzymaliśmy się w rejonie wiaduktu kolejowego.

Melon znów na t...
Spotkanie z BA1...

Po zrobieniu zdjęć, dojechaliśmy do Przylasku Wyciąskiego, gdzie skręciliśmy w ulicę Siejówka. Tędy właśnie chcieliśmy się dostać do Przylasku Rusieckiego. Oczywiście nie obyło się bez fotostopów.

Na ulicy Siejów...

Na pętli w Przylasku najpierw wyjechaliśmy trochę w kierunku Wisły, gdyż ponoć "tam kiedyś można było zawrócić". Szybko okazało się, że chyba jednak się nie da, więc po zrobieniu zdjęć, trzeba było wycofać na pętlę.

Za pętlą w Przy...

Tymczasem na pętli zjawił się liniowy BH384 na 146, więc oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić wspólnego fotostopu.

Spotkanie na pę...

Po wizycie w Przylasku, mieliśmy jeszcze jeden żelazny punkt imprezy. Chcieliśmy bowiem przejechać z Chałupek do Kujaw poprzez Łubinową, szumnie ulicą nazywaną. Wcześniej jednak stanęliśmy jeszcze na szybki fotostop na mostku nad kanałem przy ulicy Branickiej.

W drodze do Cha...

Niezbyt ciekawą pętlę w Chałupkach minęliśmy bez postoju. Zatrzymaliśmy się nieco dalej, na początku znacznie ciekawszej ulicy Łubinowej.

Początek ulicy ...
Betonowe płyty ...
Melon dość dobr...
I nawet mostek ...
Finał stanowił ...
Z widokiem na b...

Zresztą co Wy byście powiedzieli, gdyby pewnego dnia nie wiadomo skąd pojawił się u Was na podwórku autobus, wysiadła z niego dwudziestka ludzi fotografujących wszystko co się da, po czym wszyscy nagle po chwiliby zniknęli. Myślicie, że ktoś by Wam uwierzył?? Ja do dzisiaj nie wierzę, że udało nam się tędy przejechać ;)

 

Mam nadzieję, że po tym przejeździe MPK jeszcze kiedyś pożyczy nam jakiś autobus. Fakt, faktem, ciasno było, a płyty betonowe nie zachęcały do przejazdu, jednak ekstremalny odcinek udało się pokonać bez większych problemów. Na zakończenie naszej podróży po bezdrożach Kujaw, zajechaliśmy jeszcze na osiedle, położone niemal na końcu świata.

Osiedle Kujawy.

Dwa ostatnie fotostopy, takie dla ochłonięcia po ekstremalnych przeżyciach, odbyły się na pętli tramwajowej Walcownia oraz pod Urzędem Pracy przy ulicy Wąwozowej.

Przy pętli tram...
Pod Urzędem Pra...

Po tym fotostopie, cali i szczęśliwi zjechaliśmy pod zajezdnię w Bieńczycach, gdzie zakończyła się impreza.

 

Na koniec tradycyjne podziękowania, przede wszystkim dla dwóch kolegów, dzięki którym impreza mogła dojść do skutku. Tomek zorganizował niemal całą imprezę samodzielnie, wybierał trasę, załatwiał autobus. Darek z kolei zdecydował się zasiąść za kierownicą Melona i poprowadził go tam, gdzie nigdy wcześniej żaden autobus nie dotarł. Dzięki tym dwóm osobom impreza mogła dojść do skutku i zakończyć się takim sukcesem.

 

Poza tym tradycyjnie dziękuję wszystkim uczestnikom przejazdu za świetną atmosferę. Dziękuję także krakowskiemu MPK, że kolejny już raz zdecydowało nam się pożyczyć autobus. Tak jak obiecywaliśmy, oddaliśmy go w całości i szczerze liczymy, że po przeczytaniu tej relacji, jeszcze kiedyś będziemy mogli pożyczyć od krakowskiego przewoźnika któryś z jego pojazdów. :)

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 662 gości oraz 1 użytkownik.