/** */

Wydarzenia

Wycieczka do Metra Warszawskiego i LCS Błonie - 6.07.2007

W piątek, 6 lipca 2007 roku, Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Krakowie zorganizowało dla swoich członków kolejną już w tym roku wycieczkę. Tym razem wybraliśmy się do stolicy, by zwiedzić warszawskie metro, w tym przede wszystkim Stację Techniczno-Postojową "Kabaty" oraz Centralną Dyspozytornię, zlokalizowaną przy stacji "Politechnika". W drugiej części dnia, mieliśmy możliwość oglądnięcia Lokalnego Centrum Sterowania Błonie na linii kolejowej z Warszawy do Poznania.

 

Warszawskie metro, będące jedynym tego typu środkiem transportu miejskiego w Polsce, jest interesujące nie tylko dlatego, że jego powstawanie trwa od końca lat trzydziestych ubiegłego wieku. Ta najdłużej budowana inwestycja komunikacyjna w kraju, przyciąga swoim rozmachem, złożonością infrastruktury, a także pewną otoczką tajemniczości. Wszak zdecydowanej większości elementów metra nie widać, gdyż są schowane pod ziemią. Również Stacja Techniczno-Postojowa na Kabatach jest chroniona niczym ważny obiekt wojskowy i dostać się na jej teren wcale nie jest zadaniem łatwym.

 

Pierwsze plany budowy metra w Warszawie pojawiły się jeszcze przed drugą wojną światową. Już wtedy ogłoszono nawet przetarg na wykonanie prac, jednak wszystkie przygotowania szybko zostały przerwane z powodu działań wojennych. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku powrócono do przedwojennych planów. Rozpoczęto nawet budowę pierwszego odcinka metra głębokiego, zlokalizowanego pod dnem Wisły, jednak koszty prac okazały się tak wysokie, że szybko zarzucono ten pomysł. Dopiero początek lat osiemdziesiątych przyniósł przełom. W dniu 15 kwietnia 1983 roku ruszyły prace przy pierwszej linii metra. Ich tempo było jednak niezbyt duże, ze względu na chroniczny brak funduszy. W końcu jednak nadszedł dzień 7 kwietnia 1995 roku, gdy na odcinku od Kabat do stacji "Politechnika" ruszyły pierwsze pociągi. Kolejne stacje metra oddawane były do eksploatacji co kilka lat, jednak i przy tym etapie pojawiały się kolejne opóźnienia. Tym razem głównym powodem przedłużania się budowy były problemy proceduralne i kłopoty przy przetargach.

 

W chwili, gdy nasza wycieczka SMK odwiedzała warszawskie metro, pociągi kursowały do stacji "Marymont", a do ukończenia pierwszej linii metra pozostały jeszcze cztery stacje wraz z końcową "Młociny". Długość linii wynosiła 18,7 km przy której zlokalizowanych zostało 17 stacji. Do ich obsługi wykorzystywanych było 18 pociągów sześciowagonowych "Metropolis" wyprodukowanych przez Alstom, 6 pociągów sześciowagonowych serii 81 produkcji rosyjskiej oraz 9 pociągów czterowaagonowych serii 81. Równocześnie trwała dostawa kolejnych wagonów rosyjskich, tak aby na koniec 2007 roku wszystkie pociągi składały się z 6 wagonów. Ponadto, właśnie zakończył się przetarg na dostawę kolejnych pięciu składów sześciowagonowych, które dostarczone miały być przez Spółkę Akcyjną Wagonmasz z Sankt-Petersburga. 

 

Na wycieczkę do Warszawy wyruszyliśmy w piątkowy poranek, 6 lipca, na pokładzie pociągu IC "Lajkonik". Do celu dotarliśmy bez większego problemu i o dziwo planowo. Po wyjściu z Dworca Centralnego udaliśmy się na stację metra "Centrum". Pogoda niestety nam nie sprzyjała, więc dość dotkliwie odczuliśmy na własnej skórze brak przejścia podziemnego pomiędzy największym dworcem stolicy i jedną z najważniejszych stacji metra. W końcu jednak znaleźliśmy się na peronie i po chwili pędziliśmy pociągiem metra w kierunku Kabat.

 

Pierwszym celem naszej wycieczki była Stacja Techniczno-Postojowa "Kabaty". Aby się tam dostać, po wyjściu z metra na ostatniej stacji, musieliśmy jeszcze podjechać dwa przystanki autobusem 166. Szczęście tego dnia nam sprzyjało i rzadko kursujący autobus po chwili pojawił się na przystanku. Przy okazji mieliśmy możliwość oglądnięcia i przejechania się najnowszym nabytkiem PKS Grodzisk Mazowiecki, Scanii Omni City, od niedawna kursujących po ulicach Warszawy.

Jedna z najnows...

Żółtoczerwona Scania zawiozła nas dosłownie pod samą bramę interesującego nas obiektu.

Wycieczka SMK p...

Nasza grupa była oczywiście wcześniej umówiona na "zwiedzanie" obiektu, jednak przed wejściem na teren musieliśmy podać swoje dane. Wszyscy otrzymaliśmy również plakietki informacyjne. Mimo tych utrudnień, ucieszył nas fakt, że miejsce to jest tak dobrze chronione. Metro, w obecnych czasach, stanowi jeden z głównych celów ataków terrorystycznych. W Polsce na szczęście nie byliśmy jeszcze świadkami tego typu incydentów, jednak ostrożności nigdy za wiele. Po dopełnieniu wszystkich formalności, ruszyliśmy na zwiedzanie obiektu. Za przewodników mieliśmy dwóch pracowników metra.

Główna hala Sta...
Plątanina torów...

Głównym obiektem Stacji Techniczno-Postojowej "Kabaty" jest wielka hala, która może pomieścić niemal wszystkie pociągi posiadane przez warszawskie metro. Poza garażowaniem, we wnętrzu obiektu odbywają się wszelkie przeglądy i naprawy. Podczas zwiedzania, mogliśmy się zapoznać z pracą na poszczególnych stanowiskach.

Wnętrze jednej ...
Jeden z rosyjsk...
Sposób zasilani...

Pociągi metra w większości tego typu systemów na świecie, zasilane są z trzeciej szyny. Jednak w halach takie rozwiązanie mogłoby stanowić zagrożenie dla pracowników obsługi. Aby temu zapobiec, pociągi zasilane są przez "orczyki". Linę z przewodem wysokiego napięcia podłącza się do odbieraka prądu umieszczonego na wózku. Drugi jej koniec usytuowany jest na małym wózeczku, jeżdżącym po szynie, zamontowanej kilka metrów nad ziemią. 

Stanowisko toka...
Stanowisko do o...
Pociąg rosyjski...
Pulpit maszynis...
Przedział pasaż...
Wycieczka przyg...
Zdjęcie wózka w...
Pociąg Metropol...

Na Stacji Techniczno-Postojowej w Kabatach spędziliśmy niemal dwie godziny. Pewnie siedzielibyśmy tam jeszcze dłużej gdyby nie to, że czas nas naglił i trzeba było jechać na zwiedzanie kolejnych obiektów. Podziękowaliśmy więc obsłudze STP za możliwość wizyty i ruszyliśmy w kierunku centrum, a dokładniej na stację "Politechnika", gdzie znajduje się Centralna Dyspozytornia.

Wycieczka SMK n...

Centralna Dyspozytornia zlokalizowana została tymczasowo na stacji metra "Politechnika". Obiekt ten w niedługim czasie ma być przeniesiony do nowych pomieszczeń na Kabatach. Tymczasem znajduje się niemal w centrum Warszawy, jakieś 10 metrów pod poziomem ulicy.

 

Centralna Dyspozytornia jest miejscem, z którego steruje się całą pracą metra. Trzy podstawowe stanowiska dyspozytorskie kontrolują ruch pociągów, działanie urządzeń energetycznych oraz urządzeń sanitarnych i mechanicznych. Pracę urządzeń energetycznych nadzoruje dyspozytor energetyczny wyposażony w komputerowy system zdalnego sterowania szwajcarskiej firmy SAUTER. System, zbudowany w oparciu o układy mikroprocesorowe, kontroluje i zapewnia szybkie sterowanie wszystkimi urządzeniami elektrycznymi i trakcyjnymi. Jednostka centralna systemu, zainstalowana w Centralnej Dyspozytorni, zbiera informacje o stanie nadzorowanych urządzeń oraz dokonuje analizy tych danych. Za prawidłowe prowadzenie ruchu pociągów oraz bezpieczeństwo pasażerów odpowiada dyspozytor ruchu, który ma do dyspozycji: komputerowy system monitorowania ruchu pociągów pozwalający na lokalizację każdego z nich na trasie metra, system TV przemysłowej umożliwiającej obserwację stacji, system łączności przewodowej i bezprzewodowej zapewniającej łączność z dyżurnymi poszczególnych stacji, brygadami ratownictwa technicznego, maszynistami pociągów na trasie oraz służbami miejskimi - policją, strażą pożarną i pogotowiem ratunkowym. Ze względu na wagę tej funkcji, stanowisko dyspozytora jest zdublowane. Informacje nadchodzące z poszczególnych obiektów oraz polecenia wydawane przez dyspozytora przedstawiane są na monitorze w postaci tekstowych list dialogowych lub w formie graficznej. Praca wszystkich urządzeń zapisywana jest do banku danych. Obsługa ruchu metra może być oczywiście wykonywana osobno na poszczególnych stacjach, gdzie znajdują się pulpity kostkowe. W każdy wtorek na dwie godziny metro przechodzi na taki system sterowania, aby zapewnić jego pełną gotowość do działania w sytuacjach awaryjnych. 

 

Do Centralnej Dyspozytornia można się dostać zarówno z poziomu ulicy jak i z peronu stacji "Politechnika". My wybraliśmy do drugie rozwiązanie. Po opuszczeniu pociągów skierowaliśmy się do wąskiego tunelu. Po chwili natrafiliśmy na ochronę, która przejęła naszą wycieczkę. Dojście do Centralnej Dyspozytorni było dość długie i wiązało się z pokonaniem kilku podziemnych korytarzy i klatek schodowych. Po kilkuminutowej wędrówce po labiryncie, w końcu dotarliśmy do celu.

 

Na miejscu zostaliśmy powitani przez jednego z dyspozytorów. Nasz przewodnik na początku wyjaśnił nam sposób funkcjonowania Centralnej Dyspozytorni zza szyby. Podobno bowiem, gdy metro zostało uruchomione, natężenie wycieczek w tym miejscu było tak duże, że szybko zdecydowano się na odseparowanie korytarza od pomieszczenia dyspozytorni przy pomocy szklanej szyby. Odwiedzający mogą więc zapoznać się z pracą dyspozytorów, jednocześnie nie przeszkadzając im.

 

Zwiedzanie Centralnej Dyspozytorni zajęło nam zdecydowanie mniej czasu niż STP na Kabatach. Tym bardziej, że musieliśmy powoli kierować się w stronę dworca kolejowego, by zdążyć na pociąg do Błonia. Mieliśmy jednak na tyle czasu, by poprosić o jeszcze jedną rzecz. Spora część wycieczki zainteresowała się bowiem klatką schodową. Chcieliśmy zobaczyć, co znajduje się na jej górze i dole. 

Górne zakończen...
Wnętrze centrum...
Oglądamy przez ...
Centrum sterowa...
Nasza wycieczka...
Przez większość...

Po zwiedzeniu obiektów metra przyszła kolej na Lokalne Centrum Sterowania na stacji Błonie. Aby tam dotrzeć, udaliśmy się na dworzec Warszawa Śródmieście. Następnie, przy pomocy pociągu Kolei Mazowieckich, dojechaliśmy na interesującą nas podwarszawską stację.

Nastawnia w Bło...

Lokalne Centrum Sterowania Błonie powstało kilka lat temu przy okazji modernizacji linii kolejowej z Warszawy do Poznania. Obecnie, centrum to pozostaje jednym z najnowocześniejszych w naszym kraju. Zgromadzone tu urządzenia umożliwiają prowadzenie ruchu kolejowego na pięćdziesięciokilometrowym odcinku pomiędzy Warszawą a Sochaczewem przy pomocy dwuosobowej obsługi. Odcinek zdalnego sterowania ruchu obejmuje siedem posterunków ruchu, siedem przejazdów obsługiwanych z miejsca oraz dwadzieścia dwa przejazdy z zabudowanymi urządzeniami samoczynnej sygnalizacji przejazdowej. Łącznie w obszarze LCS Błonie obsługiwane są 93 zwrotnice oraz 70 semaforów.

Wnętrze Lokalne...
Uczestnicy wyci...
Stanowisko siec...

Na piętrze nastawni siedzą pracownicy odpowiedzialni za ruch pociągów. Tymczasem na parterze znajdują się wszelkie urządzenia niezbędne do prawidłowego funkcjonowania całego systemu.

Pomieszczenie, ...
Wycieczka wśród...
Szafa zasilając...
Stanowisko diag...
Jak widać, na n...

Na tym zakończyliśmy naszą wycieczkę w Błoniu. Powróciliśmy do Warszawy, by tam przesiąść się do ekspresu do Krakowa.

 

W tym miejscu chciałbym podziękować Kolegom ze Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Krakowie za kolejną interesującą wycieczkę. Dziękuję również pracownikom wszystkich instytucji, w których byliśmy, za możliwość zwiedzenia i tak miłe przyjęcie miłośników kolei.

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 403 gości oraz 1 użytkownik.