/** */

Wydarzenia

Neoplanem N4020 od zmierzchu do świtu - 23/24.06.2006

Dwa lata temu odbyła się pierwsza impreza z cyklu "Od zmierzchu do świtu". Założenie przejazdu było bardzo proste. Miłośnicy komunikacji miejskiej w Krakowie w jedną z najkrótszych nocy w roku wynajmują pojazd i zwiedzają nim Kraków oraz podkrakowskie miejscowości. W 2004 roku woziliśmy się składem SN2+PN2. Rok temu postanowiliśmy wybrać się w miasto Man-em SG242. Była to pierwsza nocka autobusowa w Krakowie i od tego czasu przyjęliśmy, że w czerwcu odbywać się będzie nocka autobusowa. Stąd pomysł przejazdu Neoplanem N4020.

 

Niewiele osób wie, że to właśnie od Neoplana zrodził się pomysł nocnego przejazdu autobusem po mieście. Już rok temu chcieliśmy się wybrać tym piętnastometrowym pojazdem na nocny podbój Krakowa. Wtedy postanowiliśmy jednak, że warto wcześniej zdecydować się na starszy i jeszcze ciekawszy pojazd Man SG242. Neoplan musiał poczekać rok. Jak się okazało, było warto!

 

Jako termin imprezy wybraliśmy noc z 23 na 24 czerwca, na dzień przed "wiankami" i Nocą Świętojańską. Do końca nie wiedzieliśmy, który pojazd będzie nas woził po mieście. Z pięciu krakowskich Neoplanów dwa mają całopojazdowe reklamy. Pozostałe trzy właściwie niczym się nie różnią, więc zdawaliśmy się na wybór pracowników zajezdni Bieńczyce. Jak się później okazało, mieliśmy przyjemność jazdy aż dwoma Neoplanami.

 

Większość uczestników przejazdu przybyła pod zajezdnię w Bieńczycach dwoma autobusami 138, które z przeciwnych kierunków podjechały na miejsce niemal równocześnie kilka minut przed 21:30. Po chwili, jeden z organizatorów udał się na teren zajezdni... po autobus. Nie minęło pięć minut, gdy zza stojących pojazdów wyłonił się Neoplan N4020 numer BN126 z naszym, znanym z Mana SG242, kierowcą. Szybko przypomnieliśmy sobie chwile sprzed roku, gdy nasz znajomy kierowca dokonywał niemal niemożliwych rzeczy, wjeżdżając na pętlę przy ZOO czy jadąc przegubowcem na rynek w Niepołomicach. Kierowcy poprzednia impreza bardzo się podobała i przez ostatnie 12 miesięcy przy każdym spotkaniu na mieście dopytywał się, kiedy następny przejazd. Tak więc z zadowoleniem przyjął fakt, że zdecydowaliśmy się prosić go o współpracę przy kolejnej imprezie. Tym razem jednak, jazda Neoplanem dla naszego kierowcy nie była pierwszym razem, tak jak to miało miejsce rok temu. Przed wyjazdem na trasę nie musieliśmy więc sprawdzać, do czego służy dany przycisk na pulpicie :)

Neoplan tuż prz...

Zajezdnię w Bieńczycach opuściliśmy tuż po godzinie 22, trochę zdziwieni postawą pani z ochrony, która nie pozwoliła nam robić zdjęć na terenie zajezdni (a właściwie na bramie) ... naszemu Neoplanowi. Z 21 pasażerami na pokładzie udaliśmy się na miejsce pierwszego fotostopu. Była nim pętlą przy kombinacie.

Neoplan na tle ...

Spod kombinatu zjechaliśmy na aleję Przyjaźni. Mieliśmy pewne obawy, czy nasz Neoplan "złamie się" przy wjeździe na pętlę, ale obyło się bez problemów. Na wyświetlaczu autobusu pojawiła się linia 122. Ponoć w historii zdarzył się taki przypadek, gdy z braku wolnych pojazdów na 122 wysłano Neoplana.

Na pętli przy a...

Następnym naszym celem był Dworzec Czyżyny. Po kilku minutach jazdy byliśmy na miejscu.

Rok temu spod T...

Ostatnim miejscem, które chcieliśmy jeszcze zaliczyć w Nowej Hucie przed północą, była pętla na Mistrzejowicach. Tym razem na wyświetlaczu pojawiła się linia 198. Niewielu pamięta, że gdy Neoplany wchodziły do eksploatacji w Krakowie, linia ta dogorywała. Wielka szkoda, że nie przetrwała do dnia dzisiejszego.

Neoplan na Mist...

Z Mistrzejowic ruszyliśmy w stronę centrum Krakowa. Przed północą mieliśmy się stawić na Regionalnym Dworcu Autobusowym, który miał być gwoździem programu. Mając jednak chwilę czasu, postanowiliśmy jeszcze zaliczyć Nowy Kleparz - pętlę, która być może za rok nie będzie już używana.

Ciekawe, czy Ne...

Tuż obok stał Solaris numer BU850 na linii 132 z napisem "Struga" na wyświetlaczu. Aż prosił się, żeby go sfocić.

Solaris na 132.

Z Kleparza skierowaliśmy się w stronę RDA, ale... przez ulicę Szlak. Kiedyś kursowała tędy między innymi linia 130. Obecnie spotkać tu można Jelcze M081MB na linii 154. Taka linia pojawiła się więc na wyświetlaczu.

Neoplan na Szla...

Ze Szlaku ruszyliśmy w końcu na RDA. Zanim jednak wjechaliśmy na górną płytę, zatrzymaliśmy się jeszcze na dole, na stanowiskach MPK.

Neoplan na pętl...

No i w końcu nadszedł ten moment. Wyjechaliśmy z pętli, na rondzie skręciliśmy w lewo i po zawijasach zaczęliśmy się wspinać na górną płytę Regionalnego Dworca Autobusowego. Po chwili dojechaliśmy na miejsce i zajęliśmy zamówione przez nas stanowisko G5, tuż pod napisem "Neoplan KKMK" na wyświetlaczu.

Pierwszy i chyb...

Gdy uczestnicy w najlepsze focili sobie Neoplana na RDA, z tyłu autobusu zaczęły się kłopoty. Kierowca zauważył bowiem wzrost temperatury w silniku. Szybko okazało się, że spadły paski klinowe, napędzające wentylator chłodzący silnik. Tak więc mieliśmy problem, a na terenie dworca mogliśmy zostać maksymalnie do północy. Kierowca połączył się z Główną Dyspozytornią Ruchu i z zajezdnią. Szybko zapadła decyzja o wysłaniu pogotowia technicznego oraz zastępczego autobusu. Początkowo, dyspozytor chciał nam podstawić Solarisa, ale wyperswadowaliśmy mu ten pomysł. Chcieliśmy Neoplana i koniec. Tak więc dyspozytor stanął na głowie i załatwił nam Neoplana, ale o tym za chwilę. Z pogotowiem i zastępczym Neoplanem umówiliśmy się na Placu Matejki. O północy wsiedliśmy do naszego autobusu i rozpoczęliśmy zjazd. Po kilku minutach jazdy, byliśmy na Placu Matejki. Po wyjściu z autobusu okazało się, że z komory silnika wydobywają się kłęby dymu, a dokładniej pary wodnej. 

Pączek na tyle ...

W oczekiwaniu na przyjazd autobusu zastępczego, ruszyliśmy do focenia zarówno naszego Neoplana jak i normalnych nocek, przejeżdżających przez Plac Matejki.

Nasz Neoplan z ...

Awaria autobusu nie była pierwszą podczas naszych imprez. Wcześniej mieliśmy już problemy z Ikarusami. Wielu uczestników przejazdu w tym momencie przypomniało sobie nasz awaryjny postój w Podstolicach, gdy również niezbędna była pomoc pogotowia technicznego. Po kilku minutach oczekiwania za naszym autobusem pojawił się charakterystyczny samochód z mechanikiem na pokładzie.

Naprawiamy Neop...

Kolejne kilka minut minęło do przyjazdu zastępczego Neoplana. Okazał się nim być pojazd numer BN127.

Na pierwszym pl...

Awaria BN126 nie była niczym szczególnym i mechanik poradziłby sobie z nią bardzo szybko. Mimo to postanowiliśmy się przenieść do BN127. Początkowo pojawiły się obawy o to, że w programatorze wyświetlacza nie będzie napisów, które sobie zażyczyliśmy przed imprezą. Szybko okazało się jednak, że obsługa zajezdni profilaktycznie wgrała nasze napisy do wszystkich Neoplanów. Po kilkudziesięciominutowym postoju ( który i tak był planowany ), ruszyliśmy dalej. Jeszcze tylko zatrzymaliśmy się, aby zrobić zdjęcie naszemu nowemu Neoplanowi na tle Barbakanu.

Nasz nowy Neopl...

Z Placu Matejki ruszyliśmy na skrzyżowanie przy Dworcu Głównym. Poza naszym Neonem, chcieliśmy jeszcze pofocić autobusy na normalnych liniach nocnych.

Neoplan na ulic...
Scania Omni Cit...

Po kilku minutach zaczęły nadjeżdżać kolejne linie nocne. Jak zobaczyła większość uczestników, autobusy nie specjalnie chciały na siebie czekać. Poszczególne linie podjeżdżały, brały ludzi i natychmiast odjeżdżały. Mimo tego udało nam się zrobić kilka ciekawych zdjęć, w tym Scanię Omni City na linii 602. Niestety, nie wszyscy chcieli czekać na ostatnią nockę, która miała nadjechać za dwie minuty. Wielka szkoda, bo jak się okazało na końcu imprezy, mieliśmy nadmiar czasu. Spod dworca pojechaliśmy pod Pocztę Główną aby zawrócić przez Starowiślną, Dietla i Wielopole. Potem ruszyliśmy na objazd Plant przejeżdżając ulicę Westerplatte, Basztową i Dunajewskiego. Przy teatrze "Bagatela" skręciliśmy w Karmelicką. Na fotostop zatrzymaliśmy się na przystanku "Batorego".

Neoplan na ulic...

Z Karmelickiej udaliśmy się na fotostop przy gmachu Muzeum Narodowego.

Neoplan w alei ...

Kolejny fotostop odbył się kawałek dalej, przy kinie "Kijów".

Neoplan, tym ra...

Następnym miejscem, w które chcieliśmy się udać, był Plac Wszystkich Świętych. Tak więc pod Jubilatem skręciliśmy w lewo i ulicą Zwierzyniecką dojechaliśmy pod Filharmonię. Tam lekko zdziwił nas znak "ślepa uliczka", który pojawił się za skrzyżowaniem. Szybko więc podjęliśmy decyzje o skręcie w ulicę Straszewskiego. Na fotostop zatrzymaliśmy się na przystanku autobusowy. Gdy my robiliśmy zdjęcia, dwóch kolegów pobiegło na Plac Wszystkich Świętych, aby sprawdzić czy da się przez niego przejechać.

Neoplan na ulic...

Podczas gdy koledzy sprawdzali przejezdność Placu Wszystkich Świętych, my postanowiliśmy jeszcze zajechać na ulicę Powiśle i sfotografować nasz autobus na tle Wawelu.

Na ulicy Powiśl...

W międzyczasie dostaliśmy telefon, że da się przejechać. Tak więc szybko wróciliśmy do autobusu i ruszyliśmy na ulicę Franciszkańską. Przy okazji zrodził się pomysł, aby zatrzymać się na fotostop przy "papieskim oknie".

Neoplan jako Za...

Na samym Placu Wszystkich Świętych postanowiliśmy się nie zatrzymywać ze względu na dużą liczbę ludzi. Fotostop odbył się w ulicy Dominikańskiej.

Neoplan w ulicy...

Kolejnym miejscem, w którym chcieliśmy zrobić zdjęcie, było skrzyżowanie ulic św. Gertrudy i Stradomskiej. Niestety, na miejscu okazało się, że Wawel jest zupełnie wygaszony, tak więc postanowiliśmy jechać dalej bez zatrzymania. Ze Stradomia skręciliśmy w lewo w Dietla. Kolejny fotostop odbył się pod dawnym mostem, a obecnie wiaduktem kolejowym przy Hali Targowej.

Pod dawnym most...

Podczas gdy my robiliśmy sobie zdjęcia, do naszego autobusu dosiadł się jakiś pasażer na gapę. Usunęliśmy go dość szybko, przy rondzie Grzegórzeckim. Tymczasem następny fotostop miał się odbyć na tle Galerii Kazimierz.

Neoplan na tle ...

Spod Galerii udaliśmy się przez ulicę Daszyńskiego z powrotem pod Halę Targową. Po chwili znów jechaliśmy ulicą Grzegórzecką i Kotlarską, tym razem jednak wjechaliśmy na most. Początkowo następny fotostop miał się odbyć na dawnym przystanku linii 192. W końcu postanowiliśmy jednak wjechać na pętlę przy KSW, aby zawrócić i zatrzymać się na drodze wyjeżdżającej spod mostu.

Na tle Mostu Ko...

Po kilku minutach focenia ruszyliśmy w stronę Placu Bohaterów Getta. Tam, przy charakterystycznych krzesełkach, odbył się kolejny fotostop.

Neoplan na Plac...

Kolejnym miejscem, w którym chcieliśmy zrobić zdjęcia, był Rynek Podgórski. Tym razem jednak nikt nie wyłączył nam lamp ulicznych.

Neoplan na tle ...

Z Rynku Podgórskiego udaliśmy się na plac przed budynkiem stacji Kraków Płaszów. Pomysł na ten fotostop kilka dni wcześniej rzucił jeden z kolegów. Jak się okazało później, fotostop który się tu odbył, był chyba najciekawszym podczas całej naszej wycieczki. Ale po kolei. Na początek ustawiliśmy Neoplana przed budynkiem dworca.

Na tle budynku ...

Następnie postanowiliśmy sobie zrobić pamiątkowe wspólne zdjęcie.

Wszyscy uczestn...

Po tym przyszedł czas na najciekawszy i najbardziej ekstremalny fotostop. Otóż, postanowiliśmy wycofać Neoplana pod stojący przy stacji kolejowej parowóz "Śląsk", pełniący rolę pomnika.

Neoplan i parow...
To nie las, ani...

Po kilku minutach intensywnego focenia, niektórzy poczuli głód. Tak więc postanowiliśmy, że następnym naszym celem będzie restauracja McDonald's w Płaszowie.

Uczestnicy wyci...
Tymczasem Neopl...

Gdy już wszyscy zaspokoili swój głód, udaliśmy się na pętlę w Bieżanowie. Tam wykonaliśmy kolejne zdjęcia.

Linii C w Krako...

Z Bieżanowa do Huty postanowiliśmy się udać przez słynne przejazdy imienia Litewki. Pokręciliśmy się po wąskich uliczkach Bieżanowa, by po chwili znaleźć się na miejscu.

Neoplan pomiędz...

Z Bieżanowa przez Rybitwy i most Wandy udaliśmy się na lewy brzeg Wisły. Następnie przejechaliśmy ulicą Klasztorną na Plac Centralny i dalej Jana Pawła II, Stelli-Sawickiego i Dobrego Pasterza dojechaliśmy na pętlę na Prądniku Czerwonym. Tam obok Neoplana popozował nam Jelcz BF323.

Spotkanie Neopl...

Następny fotostop odbył się na Batowicach.

Neoplan na pętl...

Z Batowic postanowiliśmy się udać na finał naszej imprezy, który tym razem miał się odbyć na pętli linii 117 w Łuczanowicach. Dojazd na miejsce zajął nam kilkanaście minut.

W tym miejscu N...

Łuczanowice miały być naszym ostatnim fotostopem. Nie mogliśmy sobie jednak odmówić zatrzymania się przy traktorze, stojącym na polu tuż obok drogi.

Motyw z traktor...

Dojazd do zajezdni w Bieńczycach zajął nam kilka minut. Na miejscu byliśmy tuż przed godziną szóstą rano. Tam zakończyła się druga krakowska nocka autobusowa.

 

Mam nadzieję, że impreza wszystkim uczestnikom się podobała. Organizatorzy, jak zawsze stanęli na głowie, by fotostopy odbywały się w możliwe najciekawszych miejscach. Myślę, że zdjęcia na Regionalnym Dworcu Autobusowym oraz przy stacji w Płaszowie są tego najlepszym dowodem. Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w imprezie. Za wzorowe zachowanie i sprawny udział w fotostopach. Cieszy nas, że do naszych imprez komunikacyjnych nie przyszedł jeszcze brzydki zwyczaj obrzucania się wzajemnie przez uczestników przejazdu przekleństwami na fotostopach. Na koniec chciałbym tradycyjnie podziękować Zarządowi MPK S.A. w Krakowie za wynajęcie nam autobusu, pracownikom Stacji Obsługi i Zajezdni w Bieńczycach za wszelką pomoc oraz szybkie przysłanie nam zastępczego autobusu. Dziękuję Panu kierowcy, który tradycyjnie już spisał się znakomicie. Mam nadzieję, że spotkamy się za rok! Dziękuję również kolegom organizatorom, a w szczególności Tomkowi Tulei, który najwięcej się nachodził podczas przygotowania tego przejazdu.

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 488 gości oraz 1 użytkownik.