Wydarzenia
IV Wielka Parada Tramwajów - prezentacja wagonu LH - 11.06.2006
- Kategoria: Wydarzenia
- Opublikowano: sobota, 28, lipiec 2018 12:00
- PSMKMS
- Odsłony: 806
W dniu 11 czerwca w Krakowie odbyła się IV Wielka Parada Tramwajów. Impreza ta powtarzana jest w naszym mieście cyklicznie od dwóch lat. W 2004 roku odbyła się pierwsza parada, w 2005 dwie kolejne. W 2006 roku przyszedł czas na czwartą imprezę, która jednak znacząco różniła się od poprzednich.
Tym razem do organizacji parady ze zdecydowanie większą siłą postanowili włączyć się miłośnicy krakowskiej komunikacji miejskiej, zrzeszeni między innymi w Krakowskim Klubie Modelarzy Kolejowych. Chcieliśmy wykorzystać dobry pomysł na imprezę promującą komunikację miejską, jednocześnie znacznie poszerzając jej zakres i atrakcyjność. Nasze pomysły próbowaliśmy wdrożyć w życie już jesienią 2004 roku po pierwszej paradzie. Niestety, wtedy atmosfera niespecjalnie sprzyjała zajmowaniu się takimi sprawami. Mimo to, w 2005 roku odbyły się aż dwie parady, w których braliśmy czynny udział. Po wielu miesiącach w końcu postanowiliśmy więc iść z naszymi pomysłami do prezesa MPK, Juliana Pilszczka. Spotkanie odbyło się w lutym tego roku. Dyrektor wysłuchał nas, jednak niczego wtedy jeszcze nie mógł obiecać.
Nasze pismo wędrowało z biurka na biurko i już straciliśmy nadzieję, gdy... pod koniec mają, nieco przez przypadek, dowiedzieliśmy się, że parada jednak będzie i to za... 10 dni. Czasu pozostało niewiele, jednak miłośnicy podjęli zmasowany desant na biurowiec MPK przy ulicy Brożka. Szybko okazało się, że realizowane są nasze pomysły! Parada pierwszy raz w historii miała być poprowadzona z zajezdni w Nowej Hucie przez całe miasto do Cichego Kącika. Z kolei zajezdnia od rana miała zostać udostępniona zwiedzającym, którzy między innymi mogli oglądnąć zgromadzony na placu tabor liniowy i zabytkowy krakowskiego MPK. Prace przygotowawcze, załatwianie i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik trwały do godziny 9 rano, gdy na teren zajezdni wpuszczeni zostali pierwsi zwiedzający.
Cała impreza miała się składać z dwóch części. W pierwszej, trwającej od godziny 9:00 do 12:00 wszyscy chętni mogli odwiedzić zajezdnię w Nowej Hucie. Specjalnie na tę okazję na placu ustawione zostały wszystkie wagony zabytkowe krakowskiego MPK, a także tramwaje liniowe, w tym również wóz NGT6 oraz jeden wagon techniczny. Tuż obok stał ponadto skład "Ogórków". Na zwiedzających czekały również inne liczne atrakcje, wśród nich zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, możliwość poprowadzenia tramwaju, a dla nieco młodszych krakowian konkurs z wiedzy o komunikacji miejskiej. W drugiej części imprezy, o której później, miała odbyć się parada z Nowej Huty do Cichego Kącika.
Centrum całej imprezy w zajezdni w Nowej Hucie zlokalizowane zostało w kiosku na końcu placu postojowego. Tu witano gości, tu prowadzony był konkurs wiedzy o komunikacji, stąd rozpoczynało się zwiedzanie obiektu. Niewątpliwie jednak, największym powodzeniem cieszyła się możliwość samodzielnej jazdy tramwajem. Do tej roli oddelegowany został skład "eLek", który przez następne trzy godzin był niemal rozchwytywany.
Podczas, gdy jedni zapisywali się na przejazd tramwajem, inni zabrali się za oglądanie taboru zgromadzonego na placu. Poza tradycyjnie obecnymi wagonami SN1, SN2+PN2, N+ND, 102N, 102Na, T4+B4, pojawiły się również wozy GT6 - 187, E1+c3 - 113+573, 105Na - 876 czy też NGT6 - 2025. Największą atrakcję stanowił jednak wóz techniczny numer 1101 "Tomuś".
Tuż po godzinie dziewiątej ruszyło również zwiedzanie zajezdni z przewodnikiem.
Chwilę później rozpoczął się również konkurs wiedzy o komunikacji miejskiej w Krakowie. Trzeba przyznać, że uczestnicy przygotowani byli znakomicie. Bez wytchnienia odpowiadali, ile linii tramwajowych jest w Krakowie i że szerokość toru w Krakowie wynosi 1435 mm ( "chociaż na Śląsku ponoć się nie przejmują zachowaniem tej szerokości..." ).
Dla tych, którzy w komunikacji miejskiej wolą jednak autobusy, specjalnie do zajezdni w Nowej Hucie sprowadzono Jelcza "Ogórka" z doczepką.
O godzinie 11 odbył się najważniejszy punkt pierwszej części całej imprezy. Oficjalnie zaprezentowany został odnowiony wagon LH numer 1076.
Po przyjeździe na koniec placu postojowego do wagonu natychmiast rzuciły się tłumy, chcące go zobaczyć.
I tak impreza dotoczyła się do godziny dwunastej, gdy rozpoczął się jej drugi etap. Tramwaje, prezentowane w zajezdni, ułożyły się w korowód, który po chwili ruszył w miasto. Jako pierwszy pojechał oczywiście wóz LH, za nastawnikiem którego stanął prezes MPK, pan Julian Pilszczek.
Prowadzenie LH niewątpliwie spodobało się prezesowi, gdyż po chwili tramwaj pędził aleją Solidarności w stronę Placu Centralnego tak szybko, że pozostałe wozy miały problemy z dogonieniem "uciekiniera". Pierwszy postój parady odbył się na Placu Centralnym. Następnie aleją Jana Pawła II i aleją Pokoju udaliśmy się do centrum Krakowa.
Na kolejny krótki postój zatrzymaliśmy się przy przystanku "Ofiar Dąbia" oraz przy Hali Targowej.
Na ulicy Starowiślnej w końcu zjechaliśmy z wydzielonego torowiska. Pod Pocztą Główną skręciliśmy w lewo, potem w prawo i już byliśmy na Placu Wszystkich Świętych.
Na Cichy Kącik przybyliśmy zgodnie z rozkładem jazdy czyli tuż przed godziną trzynastą.
Tuż po godzinie 13:30, czyli kilka minut przed planowanym odjazdem ( i ku zaskoczeniu miłośników obsługujących przejazd ) tramwaje zaczęły rozjeżdżać się do obu zajezdni, zabierając pasażerów już z każdego przystanku. Tak zakończyła się IV Wielka Parada Tramwajów.
Już teraz, po pierwszych komentarzach uczestników imprezy, mogę stwierdzić że IV Wielka Parada Tramwajów zakończyła się sukcesem, mimo pewnych drobnych problemów. Szczególnie cieszy nas to, że zaproponowane przez miłośników zmiany zdecydowanie poprawiły atrakcyjność całej imprezy i generalnie były dobrze przyjęte.
Za rok kolejna parada. Już dziś myślimy, co by zmienić, co poprawić, jakie atrakcje dołożyć. Być może za rok w imprezie wezmą udział kolejne pojazdy. Na razie jednak chciałbym podziękować pracownikom MPK za wysłuchanie i wdrożenie w życie naszych pomysłów, policjantom zabezpieczającym przejazd parady przez miasto oraz miłośnikom za pomoc w obsłudze dzisiejszej imprezy. W szczególności dziękuję kolegom miłośnikom, którzy praktycznie całe ostatnie dnie poświęcili na przygotowanie parady.

