Wydarzenia
Pociągi retro w Małopolsce 2004 - sierpień, wrzesień 2004
- Kategoria: Wydarzenia
- Opublikowano: niedziela, 18, listopad 2018 12:00
- PSMKMS
- Odsłony: 628
Nie od dziś wiadomo, że stan polskich kolei nie jest najlepszy. Jeszcze gorzej w tej materii klasyfikują się skanseny kolejowe, ambitnie zakładane na początku lat 90-tych, teraz powoli usiłują odnaleźć się w ciągle restrukturyzowanej rzeczywistości PKP. Niestety, z wielu muzeów, które jeszcze kilka lat temu usiłowały uruchamiać pociągi parowe, dziś ostały się już chyba tylko Wolsztyn i Chabówka. Trakcja parowa nieustannie funkcjonuje w Wolsztynie, gdzie do dziś parowozy prowadzą normalne pociągi. Chabówka wprawdzie nie wystawia swoich lokomotyw do zwykłych pociągów, lecz mimo to, ciągle pozostaje chyba najlepiej urządzonym skansenem kolejowym w Polsce. Dobrze więc, że PKP Cargo S.A. w końcu zainteresował się tym skansenem i postanowiło wykorzystać jego potencjał.
Już w maju mówiło się, że na szlaki kolejowe Małopolski po latach w końcu powrócą pociągi retro dostępne dla zwykłych ludzi w normalnych cenach. Początkowo planowano uruchomić zabytkowe składy już od początku czerwca, później lipca. Gdy już wszyscy stracili nadzieję, w sobotę 14 sierpnia na szlak w końcu wyruszył parowy pociąg. PKP Cargo S.A. , organizator przejazdu, zdecydował, że pociąg retro będzie pojawiał się na trasie Kraków Główny - Wieliczka Rynek oraz Chabówka - Mszana Dolna na zmianę co dwa tygodnie. Na pierwszej trasie zabytkowy skład kursował 14, 15, 28 i 29 sierpnia oraz 11, 12, 25 i 26 września. Pociąg prowadzony był lokomotywą Tr12 numer 25. Z powodu braku możliwości objechania składu przez parowóz na stacji Wieliczka Rynek, z tyłu pociągu podczepiona była druga lokomotywa. Przez dwa pierwsze weekendy była to EP03 - 01, przez dwa kolejne oliwkowa ET21 - 57. Pociąg pokonywał trasę z Krakowa do Wieliczki 3 razy dziennie. W pozostałe weekendy: 21, 22 sierpnia oraz 4, 5, 18 i 19 września zabytkowy skład pokonywał dwa razy dziennie trasę z Chabówki do Mszany Dolnej. Prowadzony był kolejno lokomotywami Tkt48 - 191, Ty2 - 911 a na koniec TKh49 - 1. Tym razem nie było żadnego dodatku na końcu składu, ponieważ parowóz objeżdżał pociąg na stacji w Mszanie.
Niska cena za przejazd spowodowała, że pociągi retro cieszyły się bardzo dużym wzięciem. Praktycznie na wszystkich kursach wagony były zapełnione. Bardzo dobrze, że w końcu powrócono do tradycji specjalnych pociągów prowadzonych parowozem, tak jak to miało miejsce w połowie lat 90-tych. Trochę szkoda, że składy wyruszyły na szlaki tak późno, bo dopiero w połowie sierpnia. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej i PKP Cargo S.A. uruchomi więcej takich przejazdów na nieco ciekawszej trasie dookoła Krakowa przez Nową Hutę, czy też na całej linii Chabówka - Nowy Sącz, która należy do jednych z najpiękniejszych w Polsce. Tym bardziej, że na tej ostatniej planowany jest większy remont szlaku.

