Wydarzenia
Finał 18. sezonu Krakowskiej Linii Muzealnej - 20.09.2020
- Kategoria: Wydarzenia
- Opublikowano: niedziela, 20, wrzesień 2020 21:00
- PSMKMS
- Odsłony: 1421
W niedzielę 20 września 2020 roku zakończył się 18. sezon Krakowskiej Linii Muzealnej. W dniu tym tradycyjnie nie zabrakło atrakcji dla miłośników zarówno historycznych tramwajów, jak i autobusów. Tak jak przez cały tegoroczny sezon, który bez wątpienia można uznać za jeden z najciekawszych i najbardziej udanych w historii funkcjonowania Krakowskiej Linii Muzealnej.
Jeszcze wiosną tego roku wydawało się, że historyczne tramwaje i autobusy tym razem nie wyjadą w okresie letnim na ulice Krakowa. Panująca od marca epidemia koronawirusa SARS-Cov-2 ostatecznie nie tylko nie zagroziła kursowaniu zabytkowych pojazdów komunikacji miejskiej, ale również przyczyniła się do tego, że na mieście pojawiło się wiele nowych, ciekawych składów, a w wybrane dni kursy linii 0 obsługiwane były nawet przez dwa pociągi historyczne jednocześnie.
Niewątpliwie symbolem tegorocznego sezonu Krakowskiej Linii Muzealnej były historyczne pociągi trójwagonowe. W sumie w ciągu trzech miesięcy wyjechało ich na ulice miasta aż pięć. Kolejno były to:
- w dniu 28 czerwca SN2+PN2+PN2 - 87+530+524 i N+ND+4ND - 20+511+573. Oba kursowały na linii 0, przy czym pierwszy pociąg realizował kursy na trasie do Cichego Kącika, natomiast drugi do Pleszowa;
- w dniu 19 lipca N+PN2+PN3 - 26+524+555;
- w dniu 30 sierpnia Ring+KSW+ND - 272+126+538;
- w dniu 13 września N+4ND+ND - 26+573+502.
Zdjęcia wszystkich historycznych trójskładów można zobaczyć poniżej:
Drugą ogromną i w sumie nieoczekiwaną atrakcją był debiutujący w tym roku w roli historycznego pociągu tramwajowego skład 2x105N - RT001+RT002 (ex 271+266). Oba pojazdy w ubiegłym roku przywrócone zostały do oryginalnego stanu. Od tego czasu wyjeżdżały jednak na ulice miasta wyłącznie w nocy. Pozostawiono im bowiem dotychczasową funkcję techniczną, czyli oprysk sieci trakcyjnej w celu zabezpieczenia przed oblodzeniem. Dopiero w dniu 19 lipca 2020 roku po raz pierwszy można było zobaczyć historyczny skład stopiątek za dnia, podczas kursowania na linii specjalnej numer 15. Tramwaje te cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że w trakcie sezonu jeszcze kilkukrotnie wyjeżdżały na ulice miasta.
W 2020 roku w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej przywrócone zostały kursy historycznych tramwajów do Nowej Huty. Funkcjonowały one w wybrane niedziele w trakcie całego sezonu. Zmieniono jednak nieco zasady. Po pierwsze, zabytkowe składy docierały aż do Pleszowa. Po drugie, kursy te oznaczone zostały numerem 15, zamiast dotychczasowego 0. Wszystko to dodatkowo podniosło atrakcyjność. Odnowiona trasa do Pleszowa wygląda bardzo dobrze, a zabytkowe tramwaje mogą tam spokojnie wykazać się swoimi możliwościami trakcyjnymi, jednocześnie prezentując się do zdjęć na tle industrialnego krajobrazu kombinatu. Przy okazji wielu krakowian najpewniej po raz pierwszy w końcu dotarło do najbardziej wysuniętej na wschód, krakowskiej pętli tramwajowej.
Także w dniu finału 18. sezonu Krakowskiej Linii Muzealnej nie zabrakło kursów linii 15 do Pleszowa. Zacznijmy jednak od początku. Do obsługi linii 0 tym razem skierowany został skład LH+PN2 - 1076+524. Był on wspomagany przez wagon GT6 - 187.
Na linii 15, kursującej z Cichego Kącika przez ulicę Basztową, Lubicz, aleję Pokoju, aleję Jana Pawła II, aleję Solidarności i Ujastek Mogilski do Pleszowa, wyjechały trzy historyczne pociągi tramwajowe: 2x105Na - RT001+RT002, 102N - 203 i 102Na - 210. Tramwaje te kursowały z częstotliwością co godzinę, wykonując w sumie po dwa kółka na trasie Cichy Kącik - Pleszów.
Atrakcji nie zabrakło też dla miłośników trakcji autobusowej. Tym razem uruchomiona została bowiem specjalna linia przyspieszona 303, która kursowała z Azorów przez ulicę Stachiewicza, aleję Kijowską, aleję Mickiewicza, ulicę Piłsudskiego, Straszewskiego, Stradomską i Dietla, następnie ulicę Konopnickiej, Kamieńskiego i Wielicką do Miejskiego Centrum Opieki. Do jej obsługi skierowano aż cztery historyczne autobusy: Jelcz 272 Mex - 341, Jelcz 021 - 549, Ikarus 260 - 45151 i Ikarus 280 - 34260. Kursowały one z częstotliwością co 30 minut.
Na tym jednak nie koniec. Od pewnego czasu krakowskie MPK odnawia nie tylko historyczne, liniowe pojazdy komunikacji miejskiej, ale również tabor techniczny. W kolekcji miejskiego przewoźnika jest zachowany między innymi wagon pług czy szlifierka, a także powstały na bazie autobusu Ikarus pojazd warsztatowy do wymiany ogumienia. Teraz do tego grona dołączył samochód nadzoru ruchu FSO 1500 (dawny Fiat 125p). Został on wyprodukowany w 1988 roku. Początkowo służył on jako taksówka w ramach krakowskiego MPK. Po zakończeniu tej działalności przez miejskiego przewoźnika, został on przystosowany w 1995 roku do pełnienia funkcji radiowozu nadzoru ruchu. Służył w ten sposób do 2002 roku. Następnie trafił do Składnicy Taboru Zabytkowego, czyli obecnego Muzeum Inżynierii Miejskiej, gdzie oczekiwał na renowację. Udało się ją przeprowadzić w 2020 roku. W dniu 20 września został po raz pierwszy zaprezentowany szerokiej publiczności. Najpierw pokazano go na ulicy Dajwór. Następnie asystował on w pierwszym kursie linii 0. Później można było go zobaczyć u wylotu ulicy Sławkowskiej do ulicy Basztowej. Resztę dnia spędził natomiast na pętli Azory.
Na Azorach czekała jeszcze jedna historyczna pamiątka. Na przystanku końcowo-początkowym linii 303 stanął historyczny słupek z literą "A" i rozkładem jazdy stylizowanym na dawne czasy. Słupek ten bardzo ładnie pasował do historycznych autobusów, kursujących tego dnia na linii 303. Autorem historycznego słupka jest Tadeusz Kowalczyk, miłośnik komunikacji z Bronowic. Tabliczka z literą "A" jest oryginalna. Sam słupek został dorobiony, jednak posiada wymiary i wygląd identyczne, jak niegdyś stosowane w Krakowie. Rozkład jest repliką tabliczek stosowanych w naszym mieście przed laty.
Tak 18. sezon Krakowskiej Linii Muzealnej zakończył się. Zdecydowanie można uznać go za jeden z najciekawszych. Jednocześnie Krakowska Linia Muzealna w tym roku stała się pełnoletnia. Miejmy nadzieję, że w kolejnych latach nie zabraknie atrakcji, tak aby historyczne tramwaje i autobusy wzbudzały na ulicach naszego miasta jeszcze większe zainteresowanie.

