Wydarzenia
Parowozjada 2012 - 25-26.08.2012
- Kategoria: Wydarzenia
- Opublikowano: wtorek, 20, listopad 2012 22:04
- Super User
- Odsłony: 2245
Przez ostatnie dwa dni w Chabówce już po raz ósmy odbyła się Parowozjada. Mimo, że imprezie tej z roku na rok coraz bliżej do festynu, wciąż jest to chyba jedyna okazja w roku, by na małopolskich torach zobaczyć jednocześnie aż tyle czynnych parowozów.
Także i w tym roku nie zabrakło atrakcji, jakkolwiek miłośnicy kolei na pewno ze sporą tęsknotą pamiętają czasy, gdy Parowozjada odbywała się na stacji w Rabce Zaryte. Niemniej jednak przeniesienie imprezy do Chabówki i tak jest lepszym rozwiązaniem niż na szczęście jednoroczny pomysł jej obecności na stacji w Suchej Beskidzkiej. W tym roku nie uruchomiono specjalnych pociągów tylko dla miłośników. Za to pojawiły się ogólnodostępne składy do Dobrej koło Limanowej, Nowego Targu, czy Rabki Zaryte, a w niedzielę podobnie jak przez całe wakacje kursowały pociągi do Mszany Dolnej. Dzięki temu miłośnicy mogli sobie sfotografować regularne składy prowadzone parowozem, a wszyscy pozostali mieli możliwość przejazdu nimi. Zdecydowanie największe zainteresowanie wzbudziła najdłuższa relacja, czyli poranny sobotni pociąg do Dobrej koło Limanowej. Na tym odcinku ruch kolejowy jest bowiem najrzadszy, a skład Ty2-911 z trzema ryflakami przypominał pociągi, które niegdyś kursowały tą trasą regularnie. Pociąg do Nowego Targu oraz do Rabki Zaryte poprowadził parowóz TKt48-191.
Sama Parowozjada rozpoczęła się w południe na terenie skansenu w Chabówce. Pierwszym punktem programu było uroczyste przekazanie prezydentowi Sosnowca odnowionego parowozu Ty51-133, który na początku września ma być przetransportowany do tego miasta i ustawiony jako pomnik przed tamtejszą szkołą kolejową. Warto odnotować, że lokomotywa ta dwie dekady temu prowadziła jeszcze pociągi parowe wokół Krakowa. Później jednak stała się nieczynnym eksponatem skansenu w Chabówce, który posiada dwa inne parowozy tego typu. Stąd przekazanie jednego z nich do Sosnowca. W dalszej części imprezy uczczono setne urodziny parowozu Ol12-7, który po latach przerwy powrócił na początku wakacji do regularnego ruchu i bez większych problemów we wszystkie letnie soboty i niedziele obsługiwał pociągi retro z Chabówki do Mszany Dolnej. Stuletniej lokomotywie wszyscy zgromadzeni odśpiewali "dwieście lat". Kolejnym punktem programu była prezentacja parowozów, które przybyły do Chabówki na Parowozjadę. W sumie pokazane zostały cztery maszyny ze skansenu: Ol12-7, Ty2-911, TKt48-191, TKh49-1, a także gościnnie dwa parowozy zagraniczne: jeden z Czech 534.0432, drugi ze Słowacji 464.001 oraz parowóz Ol49-69 z Parowozowni w Wolsztynie. Po tej prezentacji, polskie parowozy schowały się w czeluściach hali parowozowni przy skansenie, gdzie pozostały przez kolejną godzinę, aby w końcu pokazać się ze składami pociągów. Jako pierwszy pokazał się parowóz TKt48 z pasażerskimi wagonami dwuosiowymi. Kolejny był Ty2 ze składem pociągu towarowego, a po nim Ol49 z wagonami osobowymi, prezentacji której towarzyszył przejazd EN77-001 jako pociąg "Janosik" do Krakowa. Jako czwarty przedstawiony został wagon motorowy SN61-168, prowadzący wagon drugiej klasy. Jako ostatni przejechał jubilat, czyli parowóz Ol12 z bokówkami. Wieczorem na terenie skansenu odbyła się iluminacja parowozów. W międzyczasie na scenie odbywał się program artystyczny, przygotowany zarówno dla dorosłych jak i młodszych. Niedzielne atrakcje przeznaczone były bardziej dla ogółu przybyły na teren skansenu, niż bezpośrednio dla miłośników parowozów. Można było przejechać się w budce parowozu. Po południu odbyły się zawody sprawnościowe maszynistów w swych parowozach.
Miejmy nadzieję, że mimo wszelkich wad Parowozjady, impreza ta będzie kontynuowana w następnych latach. Wciąż jest to bowiem jedna z niewielu okazji, by zobaczyć w ruchu w naszym regionie jednocześnie kilka parowozów, a także móc uwiecznić na zdjęciach parowe pociągi na jednej z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce, z Chabówki do Nowego Sącza. Niestety, regularnych pociągów na tej trasie od kilku lat nie możemy już oglądać.

